Kontakt

ul. Widzewska 69a

92-308 Łódź
+48 42 673 00 92
fax +48 42 672 53 85
e-mail: wieslawwraga@op.pl
NOWY ADRES STRONY:
Z NIEBA DO PIEKŁA I Z POWROTEM - POLSKA PO RAZ ÓSMY W FINAŁACH MŚ (2017-10-09 15:10:35)
Z NIEBA DO PIEKŁA I Z POWROTEM - POLSKA PO RAZ ÓSMY W FINAŁACH MŚ

          Data 8 października 2017 roku przejdzie do historii piłkarskiej reprezentacji Polski jako dzień w którym po raz ósmy nasza "narodowa" zagra w finałach piłkarskich Mistrzostw Świata, które odbędą się w 2018 roku w Rosji. Decydujący mecz z Czarnogórą w Warszawie na Stadionie Narodowym, zakończony zwycięstwem 4:2, był sinusoidą wrażeń i emocji od stanu 2:0 dla Polski, poprzez 2:2, a na koniec 4:2 i jedziemy do Rosji. Gratulacje dla Trenera Adama Nawałki, całego sztabu trenerskiego, piłkarzy oraz Prezesa Zbigniewa Bońka i władz PZPN. Trener Adam Nawałka jest pierwszym polskim szkoleniowcem, który drużynę narodową wprowadził do dwóch różnych imprez rangi mistrzowskiej: EURO 2016 i ROSJA 2018 oraz drugim trenerem, który dwa razy awansował do wielkiego piłkarskiego turnieju. Pierwszym był Antoni Piechniczek, który Polskę wprowadził do finałów: ESPAŃA 82 (III miejsce na świecie i brązowy medal) oraz MEXICO 86.

         Reprezentacja Polski po raz ósmy zagra w finałach piłkarskich Mistrzostw Świata. Poprzednio graliśmy we Francji w roku 1938, a następnie RFN 1974 (III miejsce i brązowy medal), Argentyna 1978 (miejsca 5-8), Hiszpania 1982 (wspomniany wyżej medal), Meksyk 1986 (faza pucharowa), Korea Południowa i Japonia 2002 (faza grupowa) oraz Niemcy 2006 (faza grupowa). We wszystkie te turnieje, wyłączając przedwojenną imprezę w Francji w 1938 roku, bardzo istotny wkład mieli zawodnicy i trenerzy związani z Widzewem Łódź oraz piłką nożną w Łodzi.

         W turnieju organizowanym w RFN w 1974 roku, jednym z architektów medalu dla Polski (obronił w niemieckich finałach dwa rzuty karne ze Szewcją i RFN) był Jan Tomaszewski, ówczesny bramkarz ŁKS Łódź, pierwszy bramkarz reprezentacji w 1978 roku w Argentynie oraz w końcówce lat 80-tych i końcówce lat 90-tych XX w. trener pierwszej drużyny i trener bramkarzy Widzewa Łódź. Na mundialu w Argentynie w 1978 roku palmę pierwszeństwa w "narodowej" zaczął przejmować Zbigniew Boniek (dwa gole w meczu fazy grupowej z Meksykiem), który jako piłkarz Widzewa pojechał jeszcze na hiszpański czempionat w 1982 roku, skąd przywiózł "brąz" oraz jako piłkarz AS Roma trzeci raz wystąpił w finałach MŚ w Meksyku w 1986 roku. Na wspomnianych argentyńskich mistrzostwach jednym z odkryć turnieju był dzisiejszy selekcjoner - Adam Nawałka.

  

Dla Zbigniewa Bońka (na zdjęciu w meczu z Holandią (2:0) w 1979 roku) finały MŚ Rosja 2018 będą już piątymi w których będzie uczestniczył: 3 razy jako zawodnik, 1 raz jako Wiceprezes PZPN (2002) i w roku 2018 jako Prezes PZPN.

          Kolejny Mundial ESPAŃA 82, to powtórka sukcesu drużyny Kazimierza Górskiego z 1974 roku. Mundialowa ekipa Antoniego Piechniczka "widzewiakami" stała, zarówno wtedy obecnymi, jak i przyszłymi. O obliczu reprezentacji w Hiszpanii decydowali: Józef Młynarczyk, Zbigniew Boniek (hat-trick w meczu II rundy z Belgami), Włodzimierz Smolarek, Władysław Żmuda (kapitan drużyny) oraz przyszli "widzewiacy": Marek Dziuba (przyszły kapitan Widzewa, zdobywca Pucharu Polski w 1985 roku i trener Wicemistrzów Polski 1999) i Roman Wójcicki, a także przyszły szkoleniowiec Widzewa Stefan Majewski oraz były zawodnik i przyszły trener w klubie Paweł Janas. Trenerem, obserwatorem innych drużyn na hiszpańskim turnieju był ówczesny szkoleniowiec łodzian, Władysław Żmuda. W upalnej Hiszpanii 1982 roku naszą reprezentację do walki zagrzewała piosenka Bohdana Łazuki "Entliczek-pentliczek, co zrobi Piechniczek". Jedna ze zwrotek brzmiała ..."uliczkę znam w Barcelonie, w uliczkę wyskoczy Boniek..." i wyskoczył w pojedynku z Belgami.

           Na swoje drugie Mistrzostwa Świata MEXICO 86 trener Piechniczek zabrał ze sobą dużą ekipę zawodników związanych w swojej karierze z Widzewem Łódź. Zbigniew Boniek, Dariusz Dziekanowski, Józef Młynarczyk (drugi raz na MŚ), Władysław Żmuda (czwarty raz na MŚ) - to byli zawodnicy Widzewa. Obecnymi graczami drużyny byli: Kazimierz Przybyś, Włodzimierz Smolarek (drugi raz na MŚ, autor jedynego gola w spotkaniu z Portugalią), Roman Wójcicki (drugi raz na MŚ) oraz przyszły trener Stefan Majewski.

Roman Wójcicki dopiero jako zawodnik Widzewa Łódź stał się piewrszoplanowym graczem drużyny narodowej w swoich drugich Mistrzostwach Świata w Meksyku w 1986 roku.

          Na kolejny awans do światowej imprezy piłkarskiej, Polska czekała do 2002 roku. Na turniej organizowany przez Koreę Południową i Japonię trener Jerzy Engel zabrał jednego zawodnka Widzewa. Był nim pomocnik Arkadiusz Bąk. Dużo lepiej sytuacja wyglądała w sztabie szkoleniowym oraz władzach PZPN. W trenerskiej ekipie znajdowali się: Józef Młynarczyk (trzeci raz na mistrzostwach) oraz Władysław Żmuda (piąty raz na turnieju). Z ramienia władz PZPN z ekipą był Wiceprezes Związku Zbigniew Boniek. Na turniej w 2006 roku do Niemiec nie pojechał żaden piłkarz Widzewa Łódź. Jedynym przedstawicielem "widzewiaków" był selekcjoner Paweł Janas, były piłkarz Widzewa i trener pierwszej drużyny w latach 2009-2010.

          Gratulując jeszcze raz awansu, po raz ósmy w historii, trenerowi Adamowi Nawałce i zawodnikom, przypomnieliśmy jak wielki kiedyś udział w sukcesach drużyny narodowej mieli zawodnicy związani z Widzewem i Łodzią. Szczególnym też miesiącem dla reprezentacji jest pażdziernik. To w tym miesiącu, w roku 1973 na Wembley, rozpoczęły się wielkie lata polskiej piłki nożnej. To w miesiącu październiku awansowaliśmy na turnieje do Argentyny (1:1 z Portugalią w Chorzowie), Hiszpanii (pasjonujące 3:2 z NRD w Lipsku), czy EURO 2008 (2:0 z Belgią w Chorzowie) i EURO 2016 (2:1 z Irlandią w Warszawie). Odwołując się jeszcze raz do piosenki Bohdana Łazuki "Entliczek-pentliczek, co zrobi Piechniczek" , z myślą o Mistrzostwach Świata 2018 roku w Rosji, może artysta zaproponuje: "Tu piłka, tam bramka, czym zaskoczy trener Nawałka". 

 

Autor: Tomasz Gandziarski.

Dodaj komentarz: